niedziela, 28 lutego 2010

Album dla mamy - znów zieleń w roli głównej

Sporo pracy jeszcze przede mną, chciałabym skończyć do końca tygodnia całość, wtedy album ma szansę pojechać do mamy jako niespodzianka. W piątek wieczorkiem zdążyłam jeszcze na pocztę odebrać przesyłkę ze scrap.com.pl :D Mam już całą kolekcję Victoriany :D Zamówiłm też kwiatki z Primy, od stycznia miałam chęć je zakupić, i moje pierwsze pieczątki - zawijaski^^ Od razu musiałam na brudno popróbować, super są, już nie mogę się doczekać pracy z nimi. Wczoraj wyjeżdżałam na cały dzień i nie miałam szansy stworzyć scrapa, dzisiaj goście, może jednak gdzieś w międzyczasie uda się wykombinować chwile na scrapowe majsterkowanie :)

A tymczasem - dwa zielone wpisy:

 

  

Dziękuję za odwiedzinki i miłe komentarze. Pozdrawiam serdecznie :*

4 Comments:

carrantuohill said...

no no bardzo ładny album powstaje

u Alojka said...

scrapuje i bloguje od niedawna, rekodzielo ma juz swoja historie i to w roznych technikach, "podgladam scrapki i tak tutaj trafilam. Ciekawy blog.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

kornelia said...

szybko CI to idzie!
i jak fajnie :)

ta ciemnozielona wstążka trochę mi się smutna wydaje... ale może to jakość zdjęcia?
(ja mam z tym okropne problemy...)
a może tak jest dobrze...?

buziaki! :)

Paszczata said...

ciemna wstążka może faktycznie jest smutna, ale to tło jest całkiem wesołe - to żywy zielony kolor, więc w realu nie jest tak źle, tak mi się wydaje :)

ja mam zasadniczy problem z dobrymi fotkami - brak aparatu... posiłkuje się skanerem i komórką... dlatego te fotki są jakie są...