środa, 28 kwietnia 2010

Twórczy maj


Michelle zaproponowała twórczy miesiąc majowy, a to jej deklaracja:

"31 dni. Codziennie zrobię coś twórczego. Robótki. Sztuka. Scrapbooking, decoupage – nieważne. Może coś uszyję, może uszydełkuję. Może zrobię piękne zdjęcie. Może ugotuję coś nadzwyczajnego, a może zaaranżuję  grządkę w ogrodzie – ogrodnictwo to przecież też sztuka :)
Będzie mi oczywiście bardzo miło, jeśli ktoś będzie miał ochotę się do mnie przyłączyć :)
A więc – tylko czekać na maj :) "

Dzisiaj zrobię coś miłego dla Michelle - dołączam do postanowienia :) Mam nadzieję, że faktycznie uda mi się w maju zamieścić 31 postów z udokumentowana twórczością własną... Trzymajcie kciuki i dołączajcie do zabawy^^

Pozdrawiam,



P.S.: Dziękuję za komentarze, a szczególnie pewnemu Anonimowemu, co zostawił buziaka, który poprawił mi dzisiaj humor :)

9 Comments:

Monia said...

Kciuki trzymam, bo przyłączyć się raczej nie dam rady.
Będę zaglądać i sprawdzać postępy ;)

Himmelriket said...

Hello,
nice blog. Welcome in for visite my scrapblog.
Have a nice day.

Michelle said...

Super, że się przyłączysz!

aulik said...

o, łał, super pomysł, będę podglądać, bo sama raczej nie wytrwałabym w takim postanowieniu :)

elwira-k said...

Przez moment mnie nie było, a tutaj kwitnie :) i szydełkowo i pięknie i majowo... i na scrapach i na paskach... czyli plan majowy jeszcze przed majem się realizuje :))))
Trzymam kciuki i podglądam, kiedy tylko mogę :)

u Alojka said...

codziennie cos tworczego? 31 dni,no dobrze, lubie wyzwania.
No to niedlugo... na miejsca gotowi... ale moze jeszcze ktos dolaczy!

Paszczata said...

moniu, aulik, elwirko-k - Wasze zaciśnięte kciuki na pewno pomogą ^^ dzięki za wsparcie :*

Jolu - cieszę się, że dołączasz :D U Ciebie zawsze mnóstwo inspirujących dzieł, więc jestem pewna, że dasz radę (czego o sobie powiedzieć nie mogę... ;) )

kornelia said...

tak. ja też będę podglądać :)
bo w maju mam za dużo spraw do "przeżycia", to będą moje wyzwania :)

offca Kasia said...

z chęcią bym dołączyła, ale wiem, że czas mi nie pozwoli na to :)
ale wyzwanie na prawdę niezłe