wtorek, 2 listopada 2010

Skończony portret

Witam,
obiecana fotka, niestety, nadal nie udało mi się zrobić w miarę porządnego zdjęcia, więc wrzucam jak jest:

W tym miesiącu postaram się oprawić, wtedy będzie naprawdę fajnie wyglądać :))

Miłego dnia życzę,

11 Comments:

elwira-k said...

W realu misi wyglądać rewelacyjnie, bo na mnie już w tej postaci robi wrażenie!

nowalinka said...

Niezły kawał roboty, podziwiam :)

rosaliaa said...

podziwiam ogrom pracy, cierpliwość, konsekwencję i talent

co za efekt

rumianek said...

również podziwiam, cierpliwa z Ciebie osóbka :)

Peninia said...

Och podziwiam...!!!Piękny!
Dziękuję z serca za odwiedziny na blogu,bardzo mi miło;)Serdecznie pozdrawiam i posyłam moc buziaków!
Uściski!

Ludkasz said...

Piękny jest, niezwykle pracochłonny:)

maj. said...

Imponujące!!!!

carrantuohill said...

podziwiam

Dorota said...

Już teraz powala na kolana, a co to będzie jak pokażesz gdy będzie oprawiony? :)

Anabel said...

to ja podziwiam... jak zaczęłam w marcu bugattiego dla mojego synka, tak leży nietknięty :(
takie tempo...

Paszczata said...

dziekuję dziewczyny :)